Skip to main content

Agencja czy specjalista Google Ads? Jak wybrać wykonawcę do firmy usługowej

Agencja jest formą organizacji pracy, a specjalista rolą. W obu modelach konto ostatecznie prowadzą konkretni ludzie. Dlatego sama etykieta niewiele mówi o tym, kto zajmie się kampaniami, gdzie skończy się jego odpowiedzialność i jak zareaguje, gdy wyniki się zmienią.

Jeśli problem firmy zamyka się w Google Ads, jednym landingu i podstawowym pomiarze, kompetentny niezależny specjalista może wystarczyć. Gdy zakres obejmuje zależne kanały, stałe prace deweloperskie, CRM, produkcję kreacji lub dodatkowe QA, potrzebne jest szersze wsparcie. Jeżeli nie ma popytu do przechwycenia albo nie broni się ekonomika usługi, wybór wykonawcy jest przedwczesny.

Poniżej znajdziesz opis tych trzech sytuacji, wspólne kryteria porównania i trzy testy, które pokazują proces kandydata lepiej niż wybrane wyniki z prezentacji.

Agencja czy specjalista Google Ads - krótka odpowiedź

Najpierw ustal zakres odpowiedzialności. Dopiero potem wybierz model, który potrafi go dowieźć.

Niezależny specjalista ma sens, gdy jedna kompetentna osoba może objąć kampanie, landing i podstawowy pomiar, a liczba zależności jest niewielka. Szerszy zespół ma przewagę wtedy, gdy problem rzeczywiście wymaga kilku specjalizacji dostępnych regularnie, a nie tylko nazwanych w ofercie. Czasem właściwą decyzją będzie jeszcze coś innego: poprawa oferty, ekonomiki, strony albo procesu obsługi zapytań przed zwiększeniem wydatków na reklamę.

To porównanie jest z natury niesymetryczne. Agencja może oddać konto pod opiekę jednej osoby, a niezależny specjalista może korzystać z dewelopera, analityka lub grafika. Dlatego pytanie „agencja czy freelancer?” warto zamienić na cztery bardziej użyteczne:

  • Kto faktycznie będzie pracował nad kontem?
  • Za jaki rezultat i zakres ta osoba lub zespół bierze odpowiedzialność?
  • Jak będą podejmowane, dokumentowane i sprawdzane decyzje?
  • Co stanie się z kontem, danymi i materiałami po zakończeniu współpracy?

Odpowiedzi pozwalają porównać kandydatów bez zakładania, że większy zespół zawsze znaczy większą kompetencję albo że bezpośredni kontakt z jedną osobą automatycznie oznacza lepszą obsługę.

W tym artykule niezależny specjalista oznacza osobę, która bezpośrednio odpowiada za uzgodniony zakres, nawet jeśli przy wybranych zadaniach korzysta z dodatkowego wsparcia. Agencja oznacza organizację, która przydziela do współpracy jedną osobę lub zespół. Określenie „freelancer” nie przesądza o kompetencjach ani sposobie pracy. Obsługa in-house jest osobną decyzją: firma buduje kompetencję wewnątrz i sama odpowiada za jej ciągłość.

Najpierw sprawdź, czy Google Ads ma dobre warunki

Dobry wybór wykonawcy nie naprawi sytuacji, w której kanał dostał niewłaściwe zadanie. Przed rozmowami z kandydatami sprawdź cztery elementy.

  1. 1. Czy istnieje popyt, który można przechwycić w wyszukiwarce?

    Jeśli potencjalni klienci aktywnie szukają usługi, kampanie w wyszukiwarce mogą dotrzeć do nich blisko momentu decyzji. Gdy kategoria jest nowa, niszowa albo jeszcze nienazwana przez rynek, liczba takich zapytań może być mała. Inne typy kampanii Google Ads potrafią budować zasięg, lecz wtedy zmieniają się strategia, kreacje, pomiar i oczekiwany czas do wyniku. To już nie jest proste przechwytywanie istniejącego popytu.

  2. 2. Czy ekonomika usługi pozwala kupować zapytania?

    Cena kliknięcia sama nie rozstrzyga opłacalności. Liczą się również współczynnik przejścia od zapytania do klienta, wartość sprzedaży, marża i udział zapytań, które firma potrafi obsłużyć. Jeżeli dopuszczalny koszt pozyskania klienta jest niższy niż koszt potrzebny do wygenerowania odpowiedniej liczby szans sprzedaży, sama optymalizacja kampanii nie zamknie tej różnicy.

  3. 3. Czy oferta i landing pomagają podjąć kolejny krok?

    Reklama może sprowadzić właściwą osobę, a mimo to strona zatrzyma ją niejasną ofertą, słabym uzasadnieniem wyboru, niedopasowaniem do zapytania albo trudnym formularzem. Google opisuje trafność i użyteczność strony docelowej jako ważny element doświadczenia po kliknięciu. Z perspektywy firmy oznacza to prostą rzecz: odpowiedzialność za landing musi być gdzieś przypisana.

  4. 4. Czy firma potrafi obsłużyć pozyskane zapytania?

    Nieodebrane telefony, długi czas odpowiedzi, brak kwalifikacji albo brak informacji zwrotnej do marketingu obniżają wartość ruchu niezależnie od jakości kampanii. Wykonawca powinien wiedzieć, jaki typ zapytania jest wartościowy. Nie musi jednak odpowiadać za cały proces sprzedaży, jeśli nie obejmuje tego umowa.

Jeżeli wyniki już są słabe, a przyczyna nie jest jasna, pomocny będzie najpierw proces diagnozy Google Ads, pomiaru, landingu i sprzedaży. Zmiana wykonawcy ma sens dopiero wtedy, gdy wiadomo, jaki problem ma rozwiązać.

Trzy ścieżki wyboru zakresu

Poniższy opis nie ocenia jakości konkretnych osób ani firm. Pomaga ustalić, jak rozległego systemu potrzebujesz, zanim zaczniesz porównywać oferty.

  1. Ścieżka
    Niezależny specjalista może wystarczyć
    Sygnały, że pasuje
    Google Ads jest głównym płatnym kanałem pozyskania zapytań; droga do zapytania jest krótka; oferta już działa; struktura konta i podejmowania decyzji jest prosta; landing wymaga głównie bieżących, niewielkich zmian
    Potrzebny zakres
    Kampanie, jeden landing, podstawowy pomiar formularzy i telefonów w zakresie dostępnym technicznie oraz regularna optymalizacja całości
  2. Ścieżka
    Potrzebne jest szersze wsparcie
    Sygnały, że pasuje
    Kanały realnie wpływają na siebie; pomiar wymaga CRM, importu konwersji offline, pracy między domenami lub server-side; potrzebna jest regularna produkcja wielu kreacji; skala uzasadnia osobne QA i zastępstwo
    Potrzebny zakres
    Zespół, sieć specjalistów, dodatkowy moduł albo szerszy system z jasno wskazaną osobą odpowiedzialną za całość
  3. Ścieżka
    Najpierw potrzebna jest inna diagnoza
    Sygnały, że pasuje
    Popyt w wyszukiwarce jest znikomy; oferta, cena lub UX nie przekonują; koszt dotarcia nie mieści się w ekonomice; proces sprzedaży jest długi i nie ma działań, które prowadzą kontakt dalej; firma nie obsługuje zapytań
    Potrzebny zakres
    Praca nad ofertą, pozycjonowaniem, doświadczeniem strony, budowaniem popytu, sprzedażą lub ekonomią pozyskania przed skalowaniem kampanii
  1. Kiedy jedna osoba może objąć całość

    Niezależny specjalista jest rozsądnym wyborem, gdy zależności są czytelne, a najważniejsze zmiany mieszczą się w jego kompetencjach i dostępności. Zwykle oznacza to jedną główną ofertę lub spójną grupę usług, prostą ścieżkę do telefonu albo formularza, jeden landing oraz podstawowy pomiar, który pozwala odróżnić wartościowe działania od pustych kliknięć.

    Liczy się także sposób pracy po stronie firmy. Jeden decydent, szybka akceptacja zmian i sprawna obsługa zapytań zmniejszają potrzebę rozbudowanej warstwy koordynacyjnej oraz koszt funkcji, których zakres faktycznie nie wykorzystuje.

  2. Kiedy szersze wsparcie jest uzasadnione

    Większy zakres zaczyna mieć sens, gdy specjalizacje są potrzebne stale, a ich praca jest od siebie zależna. Przykładem jest sytuacja, w której jeden kanał buduje znajomość marki, kampanie w wyszukiwarce domykają część popytu, CRM przechowuje dalsze etapy, a decyzje budżetowe wymagają danych o jakości i sprzedaży. Optymalizowanie samego konta Google Ads może wtedy poprawić metryki kanału, ale nie musi poprawić działania całego systemu.

    Podobnie jest z zaawansowanym pomiarem. Import konwersji offline, integracje CRM, wiele domen czy server-side tracking mogą wymagać regularnej pracy technicznej, dokumentacji i kontroli jakości. Jeden specjalista od kampanii nie musi być jednocześnie deweloperem, analitykiem i studiem kreatywnym.

    Szersze wsparcie nie jest automatycznie synonimem agencji. Może je zapewnić agencja, zespół kontraktorów, kilka osobnych modułów albo zakres performance marketingu połączony z danymi i sprzedażą. Ważne, by ktoś miał mandat do koordynacji i by granice odpowiedzialności nie znikały między wykonawcami.

  3. Kiedy sama obsługa Google Ads nie wystarczy

    Brak popytu w wyszukiwarce nie staje się popytem po zmianie struktury kampanii. Niejasna oferta nie zaczyna przekonywać dlatego, że reklama ma wyższy CTR. Słaba obsługa zapytań również nie poprawi się od nowej strategii ustalania stawek.

    Długi cykl B2B nie wyklucza Google Ads. Oznacza jednak, że kliknięcie lub formularz może być dopiero początkiem relacji. Jeżeli firma potrzebuje dalszej kwalifikacji, treści, remarketingu, kontaktu handlowego i danych zwrotnych z CRM, nie powinna oceniać całego kanału na podstawie pierwszej konwersji ani oczekiwać, że sama obsługa kampanii obejmie te elementy bez osobnego zakresu.

    W takiej sytuacji dojrzały wykonawca potrafi powiedzieć, czego reklama nie rozwiąże. To cenna informacja, nawet jeśli prowadzi do mniejszego zakresu albo odłożenia startu.

Porównuj kandydatów według tych samych kryteriów

Lista stereotypowych plusów i minusów szybko się rozpada. Agencja może zapewniać bezpośredni kontakt z seniorem albo kilka warstw komunikacji. Niezależny specjalista może mieć dobre zastępstwo albo nie mieć go wcale. W każdym modelu trzeba sprawdzić faktyczny układ pracy.

  1. Kryterium
    Osoba prowadząca konto
    O co zapytać
    Kto będzie wykonywał bieżącą pracę, kto zatwierdza decyzje i czy można porozmawiać z tą osobą przed startem?
    Dlaczego to ma znaczenie
    Marka wykonawcy nie mówi, jakie doświadczenie i dostępność trafią do Twojego konta.
  2. Kryterium
    Zakres odpowiedzialności
    O co zapytać
    Co dokładnie obejmuje uzgodnione wynagrodzenie, co jest dodatkowe, a czego wykonawca nie bierze na siebie?
    Dlaczego to ma znaczenie
    Kampania zależy od landingu, pomiaru i obsługi zapytań, lecz te elementy nie zawsze są w umowie.
  3. Kryterium
    Landing i prace techniczne
    O co zapytać
    Kto wdraża zmiany, w jakim trybie i ile czeka się na poprawkę formularza lub pomiaru?
    Dlaczego to ma znaczenie
    Sama rekomendacja nie usuwa wąskiego gardła, jeśli nikt nie odpowiada za wdrożenie.
  4. Kryterium
    Definicja wyniku
    O co zapytać
    Które działania są konwersją, czym jest dobre zapytanie i skąd wykonawca pozna jego jakość?
    Dlaczego to ma znaczenie
    Bez wspólnej definicji można poprawiać liczbę leadów, które nie mają wartości dla sprzedaży.
  5. Kryterium
    Proces decyzyjny
    O co zapytać
    Jak powstaje hipoteza, jak dokumentuje się zmianę i po czym ocenia się jej efekt?
    Dlaczego to ma znaczenie
    Wynik z jednego okresu nie pokazuje sposobu pracy w nowych warunkach.
  6. Kryterium
    Raportowanie
    O co zapytać
    Czy raport zawiera interpretację, decyzję i następny krok, czy tylko zestaw metryk?
    Dlaczego to ma znaczenie
    Dashboard opisuje stan. Firma potrzebuje jeszcze wiedzieć, co z niego wynika.
  7. Kryterium
    Ciągłość i QA
    O co zapytać
    Kto sprawdza krytyczne zmiany i co dzieje się podczas urlopu, choroby albo nagłego problemu?
    Dlaczego to ma znaczenie
    Dostęp do zespołu ma wartość wtedy, gdy wiadomo, jak działa w praktyce.
  8. Kryterium
    Komunikacja
    O co zapytać
    Z kim firma rozmawia, jak często i co uruchamia kontakt poza stałym rytmem?
    Dlaczego to ma znaczenie
    Bezpośredniość jest użyteczna tylko przy jasnej odpowiedzialności i dostępności.
  9. Kryterium
    Konto, dane i wyjście
    O co zapytać
    Kto ma dostęp administracyjny, gdzie są materiały i jak wygląda przekazanie po zakończeniu?
    Dlaczego to ma znaczenie
    Zmiana wykonawcy nie powinna oznaczać utraty historii, danych ani kontroli nad kontem.

Poproś wszystkich kandydatów o odniesienie się do tego samego, krótkiego opisu sytuacji. Porównywanie jednej szczegółowej diagnozy z drugą ogólną ofertą premiuje prezentację, a nie dopasowanie.

Twarde minimum bezpiecznej współpracy

Niezależnie od modelu kilka zasad powinno być jasnych jeszcze przed startem.

  1. Firma zachowuje dostęp i kontrolę nad kontem

    Firma powinna mieć własny dostęp administracyjny, znać identyfikator konta i wiedzieć, jakie uprawnienia dostał wykonawca. Obsługa może odbywać się przez konto menedżera Google Ads. Połączenie nie odbiera kontu klienta jego danych, a uprawniony administrator może menedżera odłączyć. Google zaleca nadanie kontu menedżera statusu właściciela konta klienta tylko wtedy, gdy te szerokie uprawnienia są rzeczywiście potrzebne.

    Każda osoba powinna korzystać z własnego loginu i mieć najmniejszy poziom dostępu wystarczający do pracy. Udostępnianie jednego hasła nie jest zalecanym modelem dostępu. Administrator po stronie firmy to dodatkowa zasada ciągłości: pozwala nie uzależniać kontroli nad kontem od jednej relacji zewnętrznej.

  2. Koszty reklam i obsługi są jawne

    Firma powinna wiedzieć, ile Google naliczył za reklamy, jak rozliczane jest wynagrodzenie wykonawcy i jakie prace są płatne dodatkowo. Zasady Google dla podmiotów zewnętrznych wymagają przejrzystości kosztów: raportowany koszt musi wskazywać dokładną kwotę naliczoną przez Google, bez własnych opłat wykonawcy, a osobno pobierana opłata za zarządzanie musi być ujawniona klientowi z wyprzedzeniem. Nie narzuca to jednego modelu rozliczeń. Klient ma jednak rozumieć, za co płaci.

  3. Cele kampanii są nazwane przed optymalizacją

    Trzeba ustalić, które formularze, telefony lub inne działania są sygnałem dla kampanii, a które służą tylko obserwacji. Google rozróżnia główne i dodatkowe działania powodujące konwersję, które pełnią odmienne role w raportowaniu i ustalaniu stawek. Błędnie ustawiony cel może kierować optymalizację w stronę działań, które dla firmy mają niewielką wartość.

    W firmie usługowej sama nazwa „lead” jest za mało precyzyjna. Inaczej należy traktować kontakt dotyczący właściwej usługi i obszaru, inaczej spam, ofertę pracy czy zapytanie poza zakresem. Na początku wystarczy robocza definicja jakości i sposób przekazywania informacji zwrotnej. Rozbudowane połączenie z CRM może być osobnym etapem.

  4. Zmiany mają ślad i uzasadnienie

    Historia zmian Google Ads pomaga sprawdzić, kto, kiedy i w jakim obszarze zmienił ustawienia. Nie pokazuje jednak każdego zdarzenia i nie zastępuje wyjaśnienia decyzji. Przy istotnych działaniach potrzebny jest krótki zapis: co zaobserwowano, jaka była hipoteza, co zmieniono i kiedy wrócić do oceny.

  5. Granice i przekazanie są opisane

    Jeszcze przed startem ustal, czy w zakresie są kreacje, landing, tagi, połączenia z CRM, naprawy techniczne i analiza jakości zapytań. Ustal też, co zostaje po zakończeniu: dostępy, dokumentacja, listy wykluczeń, materiały, reguły automatyczne i otwarte eksperymenty. Dobry offboarding zaczyna się w umowie, a nie w ostatnim tygodniu współpracy.

Trzy testy procesu decyzyjnego wykonawcy

Wyniki z case study można dobrać wybiórczo. Proces wraca przy każdym kolejnym problemie na koncie. Dlatego przed podpisaniem umowy warto przeprowadzić trzy krótkie testy.

  1. Test 1: poproś o bezpieczny przykład sposobu pracy

    Powiedz: „Pokaż mi na bezpiecznym materiale, jak porządkujesz konto i dokumentujesz decyzje”.

    Dobrą odpowiedzią może być konto demonstracyjne, zanonimizowany artefakt albo prezentacja rzeczywistego konta udostępniona za zgodą klienta. Celem jest ocena procesu bez kopiowania cudzej strategii. Sprawdź, czy kandydat potrafi wyjaśnić:

    • jak struktura kampanii wynika z oferty, lokalizacji i intencji;
    • jak zarządza wyszukiwanymi hasłami oraz wykluczeniami;
    • które działania traktuje jako cele;
    • gdzie zapisuje ważne zmiany i dlaczego je wykonał;
    • po czym rozpoznaje, że decyzja zadziałała.

    Odmowa pokazania poufnych danych klienta jest właściwą reakcją. Powodem do dalszych pytań jest dopiero brak możliwości pokazania procesu w jakiejkolwiek bezpiecznej formie albo ograniczenie prezentacji do wykresów bez decyzji, które za nimi stoją.

  2. Test 2: zadaj scenariusz nagłego spadku

    Zapytaj: „Konwersje spadły o 30% dzień do dnia. Jaki jest Twój pierwszy krok?”.

    Mocna odpowiedź nie musi mieć zawsze identycznej kolejności. Powinna jednak zacząć od potwierdzenia, czy spadek jest realny i istotny: jaka była liczba konwersji, czy działa pomiar formularzy oraz telefonów, czy występuje opóźnienie raportowania i czy ostatnio zmieniono ustawienia. Dopiero potem dobiera się kolejne hipotezy, na przykład zmianę wyszukiwanych haseł, dostępność usługi, problem na landingu, sezonowość albo strategię stawek.

    Nagły spadek konwersji jest najpierw pytaniem diagnostycznym, a dopiero później sygnałem do zmiany kampanii. Odruchowa ingerencja w stawki może dołożyć nową zmienną, zanim zrozumiesz poprzednią. Z drugiej strony status uczenia nie jest powodem do ignorowania awarii. Google wskazuje, że czas uczenia automatycznej strategii stawek zależy między innymi od liczby konwersji, długości cyklu i wybranej strategii, więc jedna sztywna liczba dni nie pasuje do każdego konta.

    Powodem do ostrożności jest obietnica natychmiastowej poprawy bez sprawdzenia danych albo odpowiedź sprowadzona od razu do zmiany stawek. Dobra diagnoza może zakończyć się szybką interwencją. Najpierw musi jednak wskazać, dlaczego właśnie ta interwencja ma sens.

  3. Test 3: poproś o przykładowy raport i zapis zmian

    Poproś o zanonimizowany raport oraz odpowiadający mu fragment logu zmian. Raport może mieć formę dashboardu, dokumentu albo krótkiego podsumowania. Format jest mniej ważny niż tok rozumowania.

    Szukaj czterech elementów:

    • Co zmieniło się w wyniku?
    • Jak wykonawca interpretuje przyczynę, a gdzie zaznacza niepewność?
    • Jaką decyzję podjął i czego po niej oczekuje?
    • Kiedy oraz po czym oceni efekt?

    Same metryki są przydatne, ale bez interpretacji, decyzji i późniejszej oceny nie pokazują jakości zarządzania.

Wspólny mianownik trzech testów jest prosty. Nie próbujesz przewidzieć wyniku na podstawie najlepszego slajdu. Sprawdzasz, czy kandydat ma powtarzalny sposób diagnozy, potrafi uzasadnić decyzję i respektuje granice poufności.

Jak czytać status Partnera, certyfikaty i case studies

Status Google Partner, certyfikaty i case studies są użytecznymi sygnałami. Każdy odpowiada jednak na inne pytanie.

Wymagania programu Google Partners dotyczą firmy i obejmują między innymi obszary skuteczności, wydatków oraz certyfikacji. Certyfikat Google Ads jest przypisany do konkretnej osoby. Żaden z tych sygnałów samodzielnie nie mówi, kto będzie prowadził Twoje konto, jak często będzie nad nim pracował ani czy rozumie ekonomię Twojej usługi.

Jeśli status ma znaczenie w decyzji, sprawdź jego aktualność i zapytaj, czy osoba przypisana do współpracy ma właściwe certyfikaty oraz doświadczenie w potrzebnym typie kampanii. Traktuj to jako element weryfikacji, a nie gwarancję wyniku.

Case study pokazuje wynik w określonych warunkach. Proces decyzyjny pokazuje, jak kandydat pracuje, gdy warunki się zmieniają. Przy analizie przykładu zapytaj:

  • jaki był punkt wyjścia i okres porównania;
  • jak zdefiniowano konwersję;
  • czy wynik obejmuje koszt reklam, wynagrodzenie, landing i dodatkową produkcję;
  • co poza kampanią zmieniło się w tym samym czasie;
  • na ile oferta, popyt, cykl sprzedaży i ekonomika przypominają Twoją sytuację.

Brak możliwości ujawnienia szczegółów nie musi podważać przykładu. Kandydat powinien natomiast jasno oddzielić fakty, których może dowieść, od wniosków i elementów objętych poufnością.

Co jest szczególnie ważne w firmie usługowej

W firmie usługowej reklama często prowadzi do telefonu, formularza albo prośby o wycenę, a sprzedaż dzieje się później. Dlatego wykonawcę trzeba oceniać również po tym, jak definiuje zapytanie, porządkuje pomiar i korzysta z informacji zwrotnej od sprzedaży.

Ustal, co jest wartościowym zapytaniem. Sam formularz nie wystarczy jako definicja wyniku. Opisz właściwą usługę, obszar, typ klienta i minimalne informacje potrzebne do kwalifikacji. Na początku może to być prosty, regularny feedback od osoby obsługującej kontakty.

Sprawdź, co naprawdę mierzy telefon. Kliknięcie numeru na stronie nie zawsze oznacza przeprowadzoną rozmowę. Zakres pomiaru zależy od infrastruktury, zgód i sposobu obsługi numerów. W podstawowym wariancie ważne jest, by jasno nazwać, co system rejestruje i czego jeszcze nie wie.

Przypisz odpowiedzialność za landing. Wykonawca kampanii może rozpoznać problem na stronie, ale firma nie skorzysta z tej diagnozy, jeśli nikt nie wdraża zmian. Ustal, kto poprawia tekst, CTA, formularz i elementy techniczne, w jakim czasie oraz na jakiej podstawie wybiera priorytety.

Dopasuj pomiar do długości sprzedaży. Przy krótkiej ścieżce formularz lub telefon może wystarczyć do bieżącej optymalizacji. Przy długim procesie B2B potrzebny bywa feedback z dalszych etapów, CRM albo import konwersji offline. To osobny poziom złożoności, którego nie należy domyślnie dopisywać do podstawowej obsługi kampanii.

Sprawdź zdolność firmy do obsługi popytu. Jeśli zespół nie odbiera telefonów, nie oddzwania albo nie zapisuje powodów utraty szans, raport reklamowy zobaczy tylko część problemu. Przed zwiększeniem budżetu warto ustalić, kto odpowiada za reakcję na lead i jak informacja wraca do osoby prowadzącej kampanie.

Właśnie dlatego zakres Google Ads połączony z jednym landingiem i podstawowym pomiarem może być wystarczającym produktem dla jednej firmy, a dla innej tylko fragmentem większego systemu.

Co ustalić w umowie i przy zakończeniu współpracy

Umowa nie zastąpi dobrej współpracy, ale usuwa wiele niepotrzebnych domysłów. Przed podpisaniem ustal co najmniej:

  • cel biznesowy i roboczą definicję konwersji oraz jakości zapytania;
  • dokładny zakres stały, prace dodatkowe i elementy wyłączone;
  • osobę prowadzącą konto, osobę decyzyjną i sposób zastępstwa;
  • zasady zmian na landingu, w tagach i integracjach;
  • dostęp do konta, danych, materiałów i dokumentacji;
  • sposób wykazania budżetu reklamowego, wynagrodzenia i kosztów dodatkowych;
  • rytm komunikacji, format raportu oraz sposób zapisu ważnych decyzji;
  • procedurę zgłoszenia awarii lub nagłej zmiany;
  • zasady poufności i pokazywania wyników;
  • sposób zakończenia, odłączenia dostępów i przekazania otwartych prac.

Nie istnieje jeden dobry dla wszystkich model opłaty ani jeden właściwy okres wypowiedzenia. Znaczenie ma przewidywalność: obie strony powinny rozumieć, czego dotyczy cena, jak można zakończyć relację i co firma zachowa po jej zakończeniu.

Warto także poprosić kandydata, by sam wskazał, czego nie obejmie odpowiedzialnością. Precyzyjna granica jest bardziej użyteczna niż szeroka obietnica, której później nikt nie potrafi przełożyć na działanie.

Jak podjąć decyzję bez zgadywania

Wybierz niezależnego specjalistę, gdy jedna osoba może realnie objąć Google Ads, landing i podstawowy pomiar, a pozostałe zależności są proste oraz przypisane po stronie firmy.

Wybierz szersze wsparcie, gdy regularnie potrzebujesz kilku specjalizacji, ciągłych prac technicznych, produkcji na większą skalę albo osobnego QA. Sprawdź przy tym, kto koordynuje całość i czy dodatkowe role naprawdę będą dostępne w Twoim zakresie.

Wstrzymaj wybór obsługi kampanii, gdy głównym problemem jest brak popytu w wyszukiwarce, niedopasowana oferta, ekonomika, doświadczenie strony albo proces sprzedaży. Najpierw nazwij wąskie gardło. Inaczej nawet dobry wykonawca dostanie zadanie, którego Google Ads nie może samodzielnie wykonać.

Na koniec daj kandydatom ten sam opis sytuacji i te same trzy testy. Porównaj ludzi, zakres, dostęp do danych i sposób myślenia. Logo oraz model organizacyjny staną się wtedy jednym z kryteriów, a nie substytutem decyzji.

Sprawdź, czy ten zakres pasuje do Twojej firmy

Jeżeli Twoja firma oferuje konkretną usługę, której klienci szukają w Google, ma jasną ofertę i potrafi obsłużyć nowe zapytania, rozbudowany zespół nie zawsze jest potrzebny. Czasem właściwym zakresem są kampanie, jeden landing i podstawowy pomiar prowadzone jako jeden system.

Tak wygląda produktowa obsługa Google Ads dla firm usługowych w Elnore.