Skip to main content

O Elnore

Zbudowałem Elnore, żeby marketing odpowiadał za coś więcej niż kliknięcia

Filip Sowa, CEO & Founder, Elnore
Filip SowaCEO & Founder, Elnore

Łączę reklamę, stronę, dane i proces sprzedaży, żeby firma mogła zobaczyć, co naprawdę przynosi jej klientów i pieniądze.

Nie kończę pracy na uruchomieniu kampanii ani wysłaniu raportu. Interesuje mnie cała droga - od pierwszego kontaktu z reklamą do sprzedaży i wyniku finansowego.

Zobacz, czym zajmuje się Elnore

Dlaczego powstało Elnore

Dobry CTR nie odpowie Ci, czy firma zarabia

Można prowadzić kampanię z dobrymi wynikami w panelu reklamowym i nadal nie wiedzieć, które zapytania kończą się sprzedażą, gdzie uciekają klienci ani co należy poprawić jako pierwsze.

Właśnie tego brakowało mi w tradycyjnym podejściu do marketingu. Odpowiedzialność często kończyła się na reklamie, mimo że wynik zależał również od strony, pomiaru, CRM-u, kontaktu z zapytaniem i dalszej sprzedaży.

Chciałem pracować bliżej przychodu firmy. Nie tylko dostarczać ruch, ale rozumieć cały mechanizm, znaleźć rzeczywistą przyczynę problemu i - kiedy mieści się to w moich możliwościach oraz ustalonym zakresie - zaprojektować i wdrożyć rozwiązanie.

Z tego podejścia powstało Elnore.

Moja droga do Elnore

Nie zaczynałem od gotowej odpowiedzi

Elnore nie powstało po jednym kursie ani nagłym pomyśle na agencję. Złożyły się na nie techniczne fundamenty, dwa wcześniejsze biznesy oraz kilka konkretnych lekcji o sprzedaży, marketingu i odpowiedzialności.

  1. Techniczne fundamenty

    W 2024 roku ukończyłem pięcioletnie technikum jako technik informatyk.

    Uczyłem się administracji systemami komputerowymi, lokalnych sieci i serwerów, tworzenia stron i aplikacji internetowych oraz pracy z relacyjnymi bazami danych.

    W listopadzie 2022 roku ukończyłem również specjalizację Google Data Analytics na Courserze. Dane interesowały mnie jednak nie jako cel sam w sobie, lecz jako sposób podejmowania lepszych decyzji.

  2. 2023 - pierwszy reality check

    W wieku 18 lat założyłem Froggie Alley - markę toreb tote bag skierowaną do kobiet.

    Zamawialiśmy czyste torby od polskiego producenta, nanosiliśmy na nie własne wzory i sprzedawaliśmy przez internet. Odpowiadałem za wszystko poza samymi projektami graficznymi.

    Nawiązaliśmy nawet współpracę z influencerką, która miała na TikToku prawie 200 tys. obserwujących.

    Klienci nie zaczęli jednak napływać bez końca.

    To był mój pierwszy porządny reality check. Produkt, strona i jeden duży zasięg mogą pomóc, ale nie zastąpią powtarzalnego mechanizmu pozyskiwania i sprzedaży.

  3. 2024-2025 - od eksperymentu do prawdziwych operacji

    Później prowadziłem biznes operacyjno-sprzedażowy obsługujący twórczynie internetowe.

    Współpracowaliśmy łącznie z pięcioma twórczyniami. Odpowiadałem za dane, marketing, sprzedaż, komunikację w social mediach i codzienne operacje.

    Ten biznes działał znacznie lepiej niż mój pierwszy projekt. Jednocześnie pokazał mi, jak wymagający jest model uzależniony od szybko zmieniających się platform, algorytmów i sposobów docierania do odbiorców.

    Gdy tempo rynku przerosło naszą ówczesną gotowość, ten etap się zakończył. Została po nim ważna lekcja: wzrost nie może opierać się wyłącznie na jednej platformie, jednej taktyce ani chwilowym rozpędzie.

  4. 2025 - powstaje Elnore

    Elnore powstało 27 czerwca 2025 roku.

    Połączyłem w nim techniczne podstawy, dane, marketing, sprzedaż i doświadczenie z prowadzenia wcześniejszych biznesów. Zamiast kolejny raz szukać jednej skutecznej taktyki, zacząłem budować cały system.

    Dziś pomagam firmom tworzyć i rozwijać internetowe kanały pozyskiwania klientów. Zakres może być prostszy i skupiony na Google Ads albo obejmować całą drogę od reklamy przez stronę i CRM aż do wyniku finansowego.

    W obu przypadkach zasada pozostaje ta sama: najpierw trzeba zrozumieć, co naprawdę dzieje się w firmie.

Jak pracuję

Powierzony proces traktuję jak własną odpowiedzialność

Nie każda firma potrzebuje tego samego systemu, rytmu kontaktu ani poziomu zaangażowania.

Inaczej wygląda współpraca przy uporządkowanej obsłudze Google Ads, a inaczej przy połączeniu reklamy, strony, pomiaru, CRM-u i sprzedaży. Dlatego dopasowuję sposób pracy do firmy, osoby i problemu, który mamy rozwiązać.

Nie oznacza to komplikowania wszystkiego na siłę. Jeżeli wystarczy prostsze rozwiązanie, nie będę budował większego systemu tylko po to, żeby wyglądał bardziej imponująco.

Najpierw ustalam przyczynę

Kiedy widzę problem, przedstawiam klientowi swoją wstępną ocenę. Następnie wspólnie sprawdzamy, czy rzeczywiście znaleźliśmy przyczynę, a nie tylko jej najbardziej widoczny objaw.

Jeżeli mogę odpowiedzialnie zaprojektować i wdrożyć rozwiązanie, robię to. Jeśli problem wykracza poza moje kompetencje albo ustalony zakres, mówię o tym wprost i wspólnie ustalamy właściwy następny krok.

Nie chowam złych wiadomości

Słabe wyniki również są wynikiem.

Jeżeli widzę problem, który wymaga reakcji, informuję o nim na bieżąco. Nie czekam do miesięcznego raportu tylko dlatego, że tak wygląda harmonogram.

Raport ma pomagać podejmować decyzje, a nie chronić dobre samopoczucie wykonawcy.

Pilnuję szczegółów i uzgodnień

Szybka reakcja jest dla mnie standardem. Tak samo jak pamiętanie, na co się umówiliśmy, dopracowanie wykonania i poinformowanie odpowiednio wcześnie, jeśli coś zagraża terminowi albo rezultatowi.

Wysoka jakość nie wynika z napisania o sobie „premium”. Klient powinien zobaczyć ją w przygotowaniu, komunikacji i dowiezionym rozwiązaniu.

Wchodzę głęboko w problem

Kiedy temat tego wymaga, potrafię całkowicie skupić się na znalezieniu rozwiązania.

Łączę informacje z danych, kampanii, strony, sprzedaży i technologii. Drążę temat dalej niż pierwsza oczywista odpowiedź, bo prawdziwa przyczyna problemu często znajduje się pomiędzy obszarami, za które normalnie odpowiadają różne osoby.

To właśnie tam Elnore daje najwięcej wartości.

Publikacje Filipa Sowy

  1. Google Ads generuje kliknięcia lub leady, ale nie sprzedaż? Sprawdź, jak oddzielić problem kampanii, landingu, pomiaru i procesu sprzedaży.

  2. Nie każdy problem z leadami wymaga automatyzacji. Sprawdź, co najpierw uporządkować, co automatyzować i które decyzje zostawić człowiekowi.

  3. Server-side tracking ogranicza część strat pomiaru po stronie przeglądarki. Sprawdź, co daje SST, czego nie robi i kiedy warto je wdrożyć.

Po pracy

Dyscyplina nie kończy się po zamknięciu laptopa

Mam za sobą cztery lata boksu i rok Muay Thai. Od lat regularnie trenuję siłowo, robię cardio i chodzę po górach.

Wszedłem już na Rysy. W przyszłości chciałbym przygotować się do znacznie większych wypraw w Himalaje albo Karakorum.

Nie dorabiam do tego wielkiej filozofii. Po prostu dobrze czuję się w rzeczach, które wymagają regularności, cierpliwości i robienia kolejnego kroku również wtedy, gdy początkowy entuzjazm już minął.

Od dawna ciągnie mnie do systemów, rywalizacji i szukania kolejnego sposobu na poprawę wyniku.

Chcesz sprawdzić, czy Elnore pasuje do Twojej firmy?

Jeżeli szukasz partnera, który spojrzy dalej niż panel reklamowy, pokaże Ci również niewygodne dane i weźmie odpowiedzialność za uzgodniony zakres - porozmawiajmy.

Na pierwszej rozmowie poznam Twoją sytuację i sprawdzimy, czy właściwym kierunkiem jest uporządkowana obsługa Google Ads, pełniejszy system Elnore czy jeszcze inne rozwiązanie.

Jeżeli nie będę właściwą osobą, również powiem Ci to wprost.

Możesz użyć dowolnego adresu. Firmowy ułatwia weryfikację.

Wypełnij krótki formularz, a następnie wybierz dogodny termin w Calendly.